piątek, 10 grudzień 2010 10:54

Wasze komentarze

Na adres Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript. przyszedł poniższy list:

Witam serdecznie,

chciałabym prosić Państwa o przemyślenie i poruszenie następującego tematu: syndrom DDA nie dotyczy tylko dzieci z rodzin, w których był problem alkoholowy. Dotyczy wszystkich ludzi, którzy w domu mieli przynajmniej jednego „dysfunkcyjnego” rodzica. Ludzie Ci podobnie przeżyli swoje dzieciństwo jak DDA, wykształcili podobne mechanizmy obronne i podobnie poranieni niosą podobny bagaż.

Myślę, że bardzo ważne jest uświadomienie tego ludziom, którzy mają problemy w swoim dorosłym życiu, ale kiedy słyszą o DDA, mówią - mnie to nie dotyczy, nie jestem DDA, moi rodzice nie pili!!!

Moja mama nie była alkoholiczką, ale zachowywała się w sposób destrukcyjny. Wiele lat temu rozmawiałam z bardzo mądrą kobietą, która powiedziała mi dokładnie to, o czym napisałam powyżej. O mojej mamie i o tym, że wykazuje cechy współuzależnienia, tak typowe dla rodzin alkoholików.

Dzięki temu otworzyły mi się oczy, zaczęłam czytać o DDA i odkryłam, że mam mnóstwo cech wspólnych i wreszcie poczułam, że nie jestem dziwna i inna, że jest jakaś przyczyna i że jest więcej takich ludzi.

Przeszłam wieloletnią terapię i rozmawiając z moimi znajomymi, którzy mają  problemy, są nieszczęśliwi, wskazuję im często kierunek DDA, bo w książkach, artykułach o DDA można znaleźć pomoc i drogę do wyzdrowienia. Nikt nie pisze książek dla dorosłych dzieci destrukcyjnych rodziców.

Warto przełamać stereotyp, że krzywdę wyrządza tylko pijący rodzic.

Pozdrawiam serdecznie

Joanna

 

Nie tylko alkoholizm rodziców okalecza. Jest szereg rodzinnych skryptów i zachowań, które wyciskają na dzieciach piętno na całe ich późniejsze życie. Porozmawiajmy o dorosłych dzieciach dysfunkcyjnych rodziców.

Zapraszamy do podzielenia się swymi refleksjami i przemyśleniami na ten temat na naszym Forum : Nie tylko DDA