poniedziałek, 13 grudzień 2010 12:29

Kiedy rodzic przyzwala

Liberalne nastawienie rodziców do spożywania alkoholu przez ich dzieci w połączeniu z wariantem genu kodującego receptor dopaminy to niebezpieczny koktajl.

Czy uzależnienie od alkoholu ma genetyczne podłoże? Wiele danych wskazuje, że tak, ale liczy się też środowisko. Opublikowane niedawno w „Molecular Psychiatry” wyniki badań Carmen van der Zwaluw i współpracowników pokazują, że w rozwoju uzależnienia czynnik genetyczny odgrywa szczególną rolę tylko w specyficznie ukształtowanym środowisku.
W badaniach uczestniczyło ponad 400 holenderskich trzynastolatków, niemających problemów z alkoholem. Badanie trwało trzy lata; w tym czasie mierzono dokładnie, ile alkoholu wypijali młodzi ludzie.

Badaczy interesowało, od czego zależy ile nastolatki piją – poszukiwali związków z genotypem (a konkretnie ze zmiennością w genie kodującym receptor dopaminy typu D2). Interesowali się też, jaki jest stosunek  rodziców do picia alkoholu przez ich dzieci. Van der Zwaluw dowodzi, że liberalne nastawienie rodziców do konsumowania przez ich dzieci napojów wyskokowych ma bezpośredni związek z ilością spożywanego przez nie alkoholu. Co ciekawe, najwięcej alkoholu spożywały nastolatki, które miały liberalnych rodziców i jednocześnie były nosicielami wersji A1 genu DRD2.

Ten wariant genu kodującego receptora dopaminy powstaje w rezultacie mutacji pojedynczego nukleotydu. Wiadomo, że wariant A1 genu DRD2 koduje receptor mniej wydajnie wiążący dopaminę w mózgu, stwierdzono też, że częściej występuje on u osób uzależnionych od alkoholu. Nie wszystkie analizy potwierdzają jednak tę teorię. 

C.S. van der Zwaluw, R.C.M.E. Engels, A.A. Vermulst i inni, „Interaction between dopamine D2 receptor genotype and parental rule-setting in adolescent alcohol use: evidence for a gene-parenting interaction”, „Molecular Psychiatry” 15/2010
Wojciech Dragan