poniedziałek, 29 sierpień 2011 10:46

DDA: Słabi czy silnie psychicznie?

Na naszym forum w dyskusji poświęconej kondycji psychicznej DDA pojawiło się wiele głosów. Jednym z nich jest poniższa wypowiedź Aśki:

Przeczytałam wszystkie wasze posty, i w każdym z nich znalazłam coś, co idealnie do mnie pasuje. Mnie też wszyscy wokół biorą za chłodną, opanowaną, zdystansowaną a może nawet troche wycofaną. Dziwią mi się, że nie daję się ponosić emocjom. A we mnie, w środku wtedy wszystko krzyczy, „Ludzie, widujecie mnie codziennie od lat, i cholera kompletnie nie macie pojęcia o tym, jaka jestem tak naprawdę.” Nikomu nie mówię o moim problemie, więc tym bardziej uważana jestem za taką, co to ze wszystkim sobie radzi.

A tak naprawdę, w środku chyba jak każdy jestem cholernie krucha i mocno przeżywam każdy najmniejszy detal z codzienności. Ale praca nad sobą bardzo dużo daje. I wraz ze wzrostem mojej samooceny, ta forma obronna „zimnej i obojętej” zaczyna stawać się prawdą, choć nie wiem, czy to dobrze... i staję się coraz silniejsza psychicznie (a bynajmniej dużo szybciej wyciągam się z dołka;)).

Pozdrawiam,

Aśka