środa, 01 grudzień 2010 14:28

Zajrzą do kieliszka taty

Czy dzieci alkoholików częściej sięgają po alkohol niż synowie i córki abstynentów? Niestety, tak! - naukowcy potwierdzili nasze przypuszczenia, badając dzieci w wieku dojrzewania.

Shawn J. Latendresse, psychiatra z Virginia Institute for Psychiatric and Behavioral Genetics na Virginia Commonwealth University dowodzi, że istnieje duży związek między piciem rodziców i używaniem alkoholu przez ich dzieci. Analizował dane prawie 5 tysięcy nastolatków w wieku 14-17 lat i ich rodziców. Najpierw rodzice opowiedzieli, jak często piją, potem młodzież opisywała swoje relacje z rodzicami i problemy z alkoholem.
.
Wnioski amerykańskiego psychiatry są dwojakie: rodzice rygorystycznie zakazujący picia alkoholu wpływają pośrednio na to, czy ich dzieci sięgną po „zakazany owoc”. W takich przypadkach najsilniej ciągnie do kieliszka dzieci we wczesnym okresie dorastania. Natomiast skłonność do picia rodziców ma bezpośredni związek z piciem starszych nastolatków. Z perspektywy rozwojowej starsza młodzież w większym stopniu ulega wpływom swojej grupy rówieśniczej i genów, podczas gdy młodzież we wczesnym okresie dojrzewania znajduje się pod większym wpływem rodziców. – Te odkrycia pomogą w opracowaniu metody zapobiegającej uzależnieniom nastolatków – mówi Michael Windle, profesor psychologii na Emory University w USA. Badania wykazały również, że im mniejsza rodzicielska kontrola, tym większe spożycie alkoholu przez nastolatków.