poniedziałek, 06 grudzień 2010 10:29

Wasze komentarze

Oto jednen z komentarzy zamieszczonych pod artykułem  Marzanny Kucińskiej „Trzeba pójść w świat”:

Bardzo ważny tekst. Aktualnie bardzo mi potrzebny, porusza jeden z moich największych dylematów i chyba wielu osób studiujących poza miejscem zamieszkania. Wiem, że będąc na studiach, rodzice są ze mnie dumni, a jednocześnie będąc daleko od nich mam poczucie winy, że gdzieś tam ich zostawiłam. Tym bardziej, że tata stosuje pewien szantaż emocjonalny i swoim piciem podkreśla jak jest mu przykro, że nie jest jak dawniej i tak rzadko się widujemy. Wyrwałam się z tego, niestety, tylko fizycznie, uzależnienie psychiczne chyba nigdy mnie nie opuści. Szczególnie ciężki jest okres zimy, kiedy każdy powrót taty z pracy do domu, bez względu już na jego stan, traktowany jest jako ten, który kończy dzień pozytywnie. I tak chyba najtrudniej jest w tych chwilach mojej mamie, która przeżywa to wszystko bezpośrednio. Czasami mam wrażenie, że swoimi telefonami i pytaniami, czy tata wrócił, jeszcze bardziej utrudniam jej zdystansowanie się do sytuacji. Nie wyobrażam sobie już życia bez tych obaw, w sumie przez dwadzieścia kilka lata łatwo się przyzwyczaić... Ale istotny jest fragment o tym, że zyskując samodzielność, dajemy poczucie bezpieczeństwa bliskim, to mnie trochę uspokaja.

Zachęcamy do dzielania się z innymi swymi refleksjami - wykorzystując możliwość komentowania każdego tekstu. Zapraszamy również do korzystania z naszego adresu mailowego:  Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.  oraz przypominamy o trwającym  konkursie: Pamiętnik z lektury